HINRIKE MONTE

HENRYK MONTE – WIELKI BOHATER PRUSKI

 

Około 1256r. krzyżacy próbowali podbić Natangię i prawdopodobnie wtedy jeden z synów Torwaido naczelnika natangijskiego z rodu Monte stał się rękojmią pokoju czyli zakładnikiem. W razie złamania umowy, los zakładnika, zazwyczaj dziecka był straszny tj. śmierć lub trwałe okaleczenie, często stosowano oślepienie. Młody Natangijczyk z rodu Monte na przymusowym chrzcie otrzymał imię Henricus czyli Henryk.

 

Po prusku winien nazywać się Hindrix, i pewnie wołano na niego Hindrik lub Hindrike natomiast imię Herkus jest litewską odmianą Henryka prawdopodobnie od skrótu w pisowni łaciny kościelnej „Henricus”. Podobnie było z imieniem Adalbertus i Albertus. Niewłaściwym jest, by w języku polskim określano Bohatera jako Herkus, bo winien być zwany po polsku Henrykiem, lub po prusku jako Hindrike. W późniejszym okresie wśród rodowców Monte czyli Monteminów występował Hindricke Montenyn.

Ciekawe jest tez imię rodowe MONTE, prawdopodobnie od nazwy pruskiej MĂNTA <45>– skarb. Oznaczałoby to, że imię to „będący skarbem” lub życzeniowe „mający skarb, majętność”. Podobne imię w j. angielskim brzmi Richard-Ryszard od rich –bogaty, zasobny.

Prawdopodobnie Henryk Monte w rzeczywistości posiadał dwa imiona: chrześcijańskie i pruskie. Z pewnością Henryk jak i wielu Monteminów nosiło imię Monte. W późniejszym okresie nazwa osobowa Monte to nie tylko imię, ale też i nazwisko.

 

 
 

Wychowywano go w niemieckim Magdeburgu, zapewne przy szkole przykatedralnej. Miał być dobrym chrześcijaninem, dobrym rycerzem i dobrym wasalem, poddanym Zakonu. Pas rycerski otrzymał od Manfreda syna cesarza Fryderyka II Hohenstaufa. Niewiadomo w jakich okolicznościach pojawił się w swych ojczystych ziemiach ok. roku 1260r. Prawdopodobnie jego ojciec zmarł i w jego miejsce krzyżacy skierowali swego podopiecznego, który winien z racji wykształcenia być po stronie krzyżackiej. Możliwe, że Torwaido poniósł śmierć na uczcie Wolrada wójta bangijskiego, a to już mogło stać się przyczyną zmiany postawy Henryka wobec krzyżaków. Został wybrany na naczelnika wojennego ziemi natangijskiej. Henryk przestał być dobrym wasalem wobec krzyżaków, jednak nadal był dobrym chrześcijaninem.

 

Część wojsk natangijskich oblegały Królewiec, Bartoszyce i Krzyżpork, jednak Monte wydał rozkaz ataku na obóz krzyżowców w lauksie Pokarvis [pol. Pokarmin, niem. Brandenburg obecnie ros. Uszakowo]. Atak nastąpił po wyjściu rejzy z częścią rycerstwa krzyżowego. Po zdobyciu obozu i umocnieniu się w nim, Prusowie oczekiwali na powracających z wyprawy krzyżowców, którzy w niedługim czasie wpadli w pułapkę. 21 stycznia 1261r. Poległ sam dowódca tj. hrabia Reyder z Westfalii wraz ze swym wojskiem. Natangowie małymi siłami i sprytnym sposobem wygrali bitwę pod Pokarminem. Monte stał się dla Prusów sławnym wodzem, zaś dla Niemców zdrajcą.

   

Pierwszymi krzyżowcami, którzy chcieli zdławić powstanie Prusów byli rycerzami niemieckimi z rejonu Magdeburga czyli z miejsca, gdzie Monte pobierał nauki i znał wielu tamtejszych rycerzy. Po bitwie wśród pojmanych znalazł się przyjaciel Montego – rycerz magdeburski Hirzlas. Prusowie mieli zwyczaj losowania jeńca jako ofiary dla bóstw (prawdopodobnie dla Perkuna). Ofiara miała być spalona wraz z uzbrojeniem i koniem. Monte jako naczelnik prawdopodobnie przewodził losowaniu, pewnie też i modłom w czasie ofiarowania na stosie. Dwukrotnie los wskazał na Hirzlasa. Hirzlas prosił Henryka o uratowanie z opresji przypominając młode lata i dobrodziejstwa jakie wyświadczył mu w Magdeburgu. Henryk w rozpaczy próbował po raz trzeci uratować przyjaciela, wbrew słowom rodowców i dowódców klanów natangijskich. Trzeci los padł znów na Hirzlasa, widząc to, sam, dobrowolnie poszedł na spalenie myśląc, że sam Bóg chrześcijański chce jego ofiary. Zwycięzca z Pokarvis został podwójnie poraniony tj. utrata Hirzlasa i zwycięstwo losu, tego co niezrozumiałego. Henryk tracąc przyjaciela zapewne zrozumiał, że Perkunis chce całkowitego podporządkowania dla spraw pruskich. Przeszłość została spalona, a przyszłość to walka o wolne Prusy – to zapewne Henryka podtrzymywało w tej próbie życia.

Kronika Ziemi Pruskiej 91

 

 
 

Wojska natangijskie dokonywały rejz w ziemiach Chełmińskiej i Lubawskiej. Wiosną 1263 roku w rejonie Chełmna Natangowie dokonali splądrowania wielu wsi, a w drodze powrotnej w bitwie pod Lubawą stoczyli zwycięski bój z krzyżakami. Wojska krzyżackie dogoniły wojska pruskie prowadzone przez Montego. Wódz pruski podjął walkę z oddziałem zakonnym pod dowództwem. Krzyżacy ze swym wojskiem ustawili się do bitwy, zaś Prusowie otoczyli się zasiekami i stawiali skuteczny opór. Natangijczycy pozorowaną ucieczką, rozproszyli szeregi wroga i nagłym powrotem spowodowali, że wojska krzyżackie zostały całkowicie zniszczone. Często stosowany pozorowany odwrót Prusów powodował wciągnięcie do kotła przeciwnika, okrążenie go i wybicie. Tak też się stało i tym razem, poległ kwiat rycerstwa zakonnego tj czterdziestu zakonników i kilkukrotnie więcej wojsk krzyżackich.  Było to wielkie zwycięstwo Monte’go nad wojskiem dowodzonym przez  marszałka Zakonu Teoderyka. Poległ sam mistrz Helmeryk von Würzburg, marszałek Zakonu Teoderyk i czterdziestu krzyżaków i kilkuset rycerzy ze swoimi ludźmi. Prawdopodobnie zginęło całe „wojsko chrześcijańskie” i krzyżacy uważali, że to była większa przegrana Zakonu niż klęska pod Durbe w Kuronii (Kronika Ziemi Pruskiej 123)

 

Henryk przy zdobywaniu zamku w Królewcu w czasie potyczki z wojskiem broniącym zamku, odniósł ranę. Monte zobaczywszy krzyżaka napinającego kuszę, szybko do niego podjechał i wbił w niego swą włócznię. Widząc to inny nieprzyjaciel, to samo uczynił Henrykowi. Osłabiony Monte wycował się i szturm Prusów nie powiódł się. Sambowie w niedługim czasie Królewiec zdobyli i zniszczyli, a zamek w póżniejszym okresie został już wybudowany w innym miejscu.

 

Henryk Monte i wielu innych Prusów, którzy od wieku dziecięcego wychowywali się przy braciach, wyrządzali problemy krzyżakom i ich poplecznikom. Monte wraz ze zbrojnymi udawał się w miejsca, gdzie ukrywali się wrogowie, przemawiając w języku niemieckim powodował wyjście przeciwnika z ukrycia, a w konsekwencji jego niewolę lub śmierć.

Kronika Ziemi Pruskiej 167

 

 

 

Śmierć Henryka Monte 

“Wtedy (1273r.) zdarzyło się, że Henryk Monte, ich wódz, z kilkoma swoimi druhami udał się w miejsce odludne i tam siedział sam w swoim namiocie, gdy jego towarzysz poszli na polowanie. Nieprzewidzianym zbiegiem okoliczności nadeszło nagle dwóch krzyżaków z kilkoma zbrojnymi i gdy ujrzeli Henryka, pochwycili go i powiesili na drzewie. A gdy ten wisiał, przebili go jeszcze mieczem.” (Kronika Ziemi Pruskiej 135). Istnieje podejrzenie, że nagłe opuszczenie Henryka przez wszystkich towarzyszy i niezwykle mało prawdopodobne pojawienie się krzyżaków w miejscu odludnym znamionuje popełnienie zdrady przez otoczenie Wodza. Naczelnik nie mógł się poddać, więc pewnie musiał zginąć jak nie w walce to przez zdradę. Pewną wskazówką ku temu podejrzeniu ukazuje postawa pewnej wpływowej kobiety z rodu Monteminów, w czasie oblężenia zamku Bezledy przez Jaćwingów i pruskich Narowów i Skalowów. Nameda na widok szturmu nacierających rzekła do swych synów: „Boleję nad tym, że niegdyś was zrodziłam, a to dlatego, że nie chcecie bronić przed wrogami swojego życia i rodu”. Jej słowa spowodowały, że jej synowie i załoga zamku nie tylko obronili zamku, ale pobili przybyłe wojska. (Kronika Ziemi Pruskiej 174). Dlaczego wojska powstańcze chciały zniszczyć zamek pruskich Monteminów? Był to akt zemsty za odstąpienie od powstania. Prawdopodobnie został zawarty układ możnych z Natangii, a nawet rodowców Montego z krzyżakami, by nie przelewać na próżno krwi pruskiej.

 

Pomnik Henryka Monte w Kłajpedzie.

 

Legenda Henryka Monte

 

  1. W 1972r wyprodukowano litewski film o Henryku Monte. Napisy w j. polskim są zasługą Nertixa i jego przyjaciół ze Stowarzyszenia “Prusaspira”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2.  Piękna opowieść o Monte autorstwa Pana Jerzego Necio (jego strona http://www.jerzynecio.eu/herkus-monte/)

 

 

 

3.  Zespół: Fireforce (Belgia),  Album: Annihilate the Evil (2017), Utwór: Herkus Mantas

 

 

Born in Natangia, taken by the knights
Studied in a monastery and learned about the fights
Leader of the forces, prepare to free the land
Leading the Prussians, make a final stand, till the end!Attack the crusaders, make their fortress fall
Kill the knights, hear their freedom’s call!
He was badly wounded during a fortress siege
It never stopped him, to victory he reachedHe was a symbol now
Wielding his sword and standing proud
He was a hero now
Wielding his axe and hear him shout!

Stand up, resist – raise your sword and fist
Fight for your freedom and tribe
Stand up and fight – with power and your pride
Fight for freedom and wipe
Those bastards out!

Gain some victories, and retake control
The knights got more support, from the unholy pope
The fighting got intense, they lose the fight
Herkus was hanged and killed by the knights

He was a symbol now
Wielding his sword and standing proud
He was a hero now
Wielding his axe and hear him shout!

Stand up, resist – raise your sword and fist
Fight for your freedom and tribe
Stand up and fight – with power and your pride
Fight for freedom and wipe
Those bastards out!

Stand up and fight, stand up resist
Stand up and fight! Stand up! Fight!

Urodzony w Natangii, wzięty przez rycerzy
Studiował w klasztorze i uczył się o walkach
Przywódca sił, przygotuj się do uwolnienia ziemi
Prowadząc Prusów, do ostatecznej obrony, do końca!

Zaatakuj krzyżowców, zniszcz ich fortecę Zabij rycerzy, słuchaj ich błagań o wolność!
Został ciężko ranny podczas oblężenia twierdzy
Nigdy go nie powstrzymano, do zwycięstwa dotarł

Był teraz symbolem
Trzymający swój miecz i stojący dumnie
Był teraz bohaterem
Trzymający swój topór i słysz jak krzyczy!

Wstań, staw opór – podnieś swój miecz i pięść
Walcz o swoją wolność i lud
Wstań i walcz – z mocą i swoją dumą
Walcz o wolność i wymaż
Tych drani!

Pomnóż zwycięstwa i odzyskaj kontrolę
Rycerze otrzymali więcej wsparcia od bezbożnego papieża
Walki stały się intensywne, przegrywają walkę
Herkus został powieszony i zabity przez rycerzy

Był teraz symbolem
Trzymający swój miecz i stojący dumnie
Był teraz bohaterem
Trzymający swój topór i słysz jak krzyczy!

Wstań, staw opór – podnieś swój miecz i pięść
Walcz o swoją wolność i lud
Wstań i walcz – z mocą i swoją dumą
Walcz o wolność i wymaż
Tych drani!

Wstań i walcz, staw opór
Wstań i walcz! Wstań! Walcz!